demokracja dwóch prędkości

2011-06-17 13:56:41

brnę dalej w ten nieco nieudany początek blogowania i pogrążam się uroczo w opinii ewentualnych czytelników.
zacznę mocno i zgryźliwie. ustrój panujący w naszym kraju nie jest demokratyczny. zapachniało teorią spiskową? brnę dalej...
jeśli mówimy o demokracji, to uważamy za oczywiste, że poglądy, idee, nurty myśli politycznej są równouprawnione wobec analizującej je i oceniającej opinii publicznej. reprezentanami takowych prądów są stronnictwa i partie polityczne. wydawałoby się, że powinny one mieć równy dostęp do tejże opinii. tymczasem w Polsce tak nie jest.
weźmy za przykład Unię Polityki Realnej z jej czarującym Don Kichotem libertarianizmu Januszem Korwinem-Mikke albo z przeciwnej flanki - powiedzmy - Partię Zielonych. Czym te stronnictwa różnią się od Platformy Obywatelskiej lub Prawa i Sprawiedliwości? wobec systemu prawnego, regulującego rejestrację działalności politycznej, niby niczym. a jednak...
są w naszym kraju partie równe i równiejsze. różnicą jest to, czy się jest w parlamencie, czy nie. z obecności w owym wynikają zasadnicze fory. kasa. partie parlamentarne, w pewnym uproszczeniu, dostają stały publiczny pieniądz, zależny od swego pogłowia w parlamencie. ci natomiast, którym nie udało się przebić przez pięcioprocentowy próg wejścia (czy choćby trzyprocentową barierę, gwarantującą zwrot części budżetu kampanii wyborczej) zdani są w zasadzie tylko na składki członkowskie.
równiejsi mają zatem budżetową stabilizację, pozwalającą planowo uprawiać na ciele społeczeństwa swoje dosyć kosztowne zabiegi inżynierii socjotechnicznej. równi muszą się głowić, jak przebić się do opinii publicznej za budżety o rzędy wielkości niższe.
to nie jest sprawiedliwe. nie ma w tym równości. nie ma to nic wspólnego z prawdziwą demokracją. winny jest system finansowania partii politycznych. z tak skonstruowanego systemu wynikają jeszcze inne patologie ale o tym innym razem.
tymczasem - czy pogrążyłem się już wystarczająco? nie? wszystko przede mną... i dobrze się domyślacie, tak! niebawem napiszę o Smoleńsku :)

Tagi: polityka, demokracja, sejm, parlament, zieloni, partia, upr, zielonych

skomentuj (1)


Strona główna